19 wrz

Szukaj radosnej strony życia!

Budzik nie zadzwonił, grzanki się spaliły, kawa była za słaba, autobus nie przyjechał. W ten właśnie sposób dobre samopoczucie odeszło w niepamięć. Od tej pory każde, nawet najmniejsze niepowodzenie urasta w naszych oczach do rangi tragedii. Nie wiemy, skąd wziąć radosny uśmiech, dobry humor. Trzeba tylko dobrze poszukać, bo on tak naprawdę jest w nas samych! Najważniejsze jest pozytywne myślenie. Każdy z nas prowadzi swój wewnętrzny dialog z samym sobą, nawet o tym nie wiedząc. Zastanówmy się przez chwilę: czy te drobiazgi, takie jak zepsuty budzik, niejadalne grzanki czy spóźniony środek komunikacji miejskiej mogą popsuć nam ten wyjątkowy dzień, który już się nie powtuży? Chyba lepiej pomyśleć w ten sposób: budzik nie zadzwonił, ale dzień jest piękny, bo dopiero się zaczyna. Grzanki się spaliły? Zjem jogurt, jest zdrowszy. Osiemdziesiątka znów spóźniona? No cóż, pójdę pieszo, spalę kalorie i może spotkam kogoś ciekawego. Taki dzień od razu wygląda lepiej. Szukaj radosnej strony, od niej wszystko wydaje się piękniejsze.